11
lut
2010
Napisane przez: Radek Jamroziak. Brak komentarzy
Zawsze mnie to zastanawiało. Ile można dostać za dobrą dwuliterówkę. Dobrą czyli łatwą do wymowy i wpadającą w ucho. Na przykład takie AC.pl? Jak widać cena jest dość wysoka jak dla mnie, jednak jednocześnie jest niska dla sprzedającego. Ile tak naprawdę jest warta?
Czy 30 000 za domenę to dużo ??
Wg mnie tak. Cena 18000 jest bliska maksimum jakie można osiągnąć na taką domenę.
Na potwierdzenie mojej tezy małe zestawienie dwuliterówek sprzedanych w zeszłym roku:
LL.pl – 15 000 zł
TK.pl – 12 100 zł
LN.pl – 11 400 zł
RW.pl – 10 000 zł
VQ.pl - 8 900 zł
Domeny dwuznakowe jak widać są warte o wiele mniej:
7m.pl – 1 500 zł
6f.pl – 1 425 zł
S9.pl – 1 136 zł
1L.pl – 1 210 zł
9T.pl – 1 100 zł
9P.pl – 1 020 zł
Źródło informacji: Allegro.pl, Aftermakret.pl, RafałPietrzyk.pl
11
lut
2010
Napisane przez: Radek Jamroziak. Brak komentarzy
Jedną z najważniejszych czynności jakie musimy wykonać przed założeniem własnej strony jest wybór odpowiedniej domeny internetowej. To od domeny zależy w pewnej części popularność przyszłej strony. Wybór domeny musi być dokładnie przemyślany. Warto też pomyśleć nad wyborem firmy w której planujemy domenę kupić. Nazwa domeny powinna być prosta i łatwa do zapamiętania. Dobrze by było, gdyby kojarzyła się z czymś przyjemnym.
Jak wybrać domenę?
Nie jestem jakimś wytrawnym graczem na rynku domenowym, ale mam już kilka doświadczeń z tej branży. Przede wszystkim unikam domen zawierających polskie znaki. Nie każdy ma możliwość wpisania ó, ą czy ź ze swojej klawiatury. Nie przepadam też za domenami zawierającymi jakieś językołamacze np wfr.pl itp. Na rynku jest cała masa takich dziwnych trzyliterówek ale ich wartość jest znikoma. Osiągają one na aukcjach wysokie ceny, ale wydaje mi się, że nie trafiają one do odbiorców końcowych tylko do kolejnych handlarzy. Ci podnoszą cenę i znów ją sprzedają. Błędne koło.
Jeśli wybraliśmy już jakąś nazwę, warto zastanowić się nad “końcówką” domeny czyli tym co znajduje się po ostatniej kropce. Preferuję domeny TLD czyli domeny najwyższego poziomu. Są to domeny powyżej której nie istnieją żadne inne domeny w systemie DNS. Osobiście preferuję domeny .pl, .net, .org, .info. Domeny niższego poziomu kupuję tylko wewnątrz domeny .pl.
Istotną rzeczą jest wybór rejestratora domeny. Sądzę, że najlepszą sytuacja jest taka, że domenę i serwer ze stroną internetową wykupujemy w tej samej firmie. Niestety zazwyczaj nie jest to najtańsze rozwiązanie. Ja większość domen rejestruję w aftermarket.pl. Część domen mam też zarejestrowanych w nazwa.pl. Jednak tamtejsze ceny mnie odstraszają. Biurokracja również.
Przed zakupem domeny warto przeglądać cenniki różnych firm, żeby wybrać tą ofertę, która jest dla nas najkorzystniejsza.
9
lut
2010
Napisane przez: Radek Jamroziak. Brak komentarzy
Reporterzy programu “Teraz My” są dobrymi socjotechnikami?? Chyba tak, skoro w przeddzień Dnia Bezpiecznego Internetu pozyskali od wojewody dolnośląskiego adresy zamieszkania i numery telefonów – zarówno służbowych, jak i prywatnych – Wojewódzkiego Komendanta Straży Pożarnej, Wojewódzkiego Komendanta Policji i Dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego.
Zastępca dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Teleinformatycznego Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – Piotr Durbajło – podkreślił, że instytucje są dobrze przygotowane na ataki przez internet. W tym celu ABW stworzono istnieje system wczesnego ostrzegania, tzw. cyberpatrole ABW. Pozwala on z wyprzedzeniem, prewencyjne wykrywać anomalie w sieciach podłączonych do internetu ze strony urzędów administracji publicznej. Jak widać, coś nie zadziałało.
Czy w polskich urzędach nie panuje zasada ograniczonego zaufania?? Czy też może rozsyłają adresy osób będących na ważniejszych stanowiskach każdemu kto poprosi?
A dziś jest Dzień Bezpiecznego Internetu. Takie “wirtualne święto” które w Polsce obchodzimy od 2005 roku. Przede wszystkim ma ono na celu propagowanie działań na rzecz bezpiecznego dostępu dzieci i młodzieży do zasobów internetowych. Może było by warto propagować idee bezpieczeństwa danych wśród urzędników?? Bo to nie system zawiódł lecz ludzie.
Źródło: TVN24.pl